= Reklama =

Ratuszowy nowosądecki Zegar i historia Nowego Sącza

Polecam obejrzeć dokumentalny film Piotra Biedronia opowiadający 110 letnią historię zegara z wieży ratusza w Nowym Sączu i związaną z nim historię Nowego Sącza. W tej opowieści dużą rolę odgrywa też rodzina nowosądeckich zegarmistrzów Dobrzańskich, którzy od początku po dzień dzisiejszy opiekują się zegarem.

Nowosądecki zegar na ratuszowej wieży

Zegar firmy Heinz został sprowadzony do Nowego Sącza w 1896 roku z czeskiej Pragi. Zamontowany został w 1901 r. W ówczesnym czasie był jednym z najnowocześniejszych. Napędzany jest mechanizmem z obciążnikami o wadze 60kg.

Zegar był świadkiem wielu historii. Na placu pod ratuszem zgolił brodę Józef Piłsudski. Pojawienie się zegara zbiegło się z przeskokiem Nowego Sącza z zaściankowego miasta w całkiem nowoczesne miasteczko. Jaki jedno z pierwszych miast w Polsce wybudował własną elektrownię.



Historię zegara opowiada między innymi sądecki zegarmistrz Jan Dobrzański. Jego dziadek, również Jan Dobrzański został zaproszony do Nowego Sącza przez rajców, by opiekował się ratuszowym zegarem i  otworzył tutaj swój zakład. Po jego śmierci zegarem zajmował się jego syn Henryk Dobrzański.

Pomocnik Henryka – Stefan Mazur zakochany był w żydówce Bercie Koreman. W 1942 roku pomógł jej uciec z getta i przez 3 miesiące ukrywał ją w pomieszczeniu ratuszowego zegara. W końcu udało mu się wywieźć ją z Nowego Sącza a po wojnie wzięli ślub.

W przeddzień wyzwolenia miasta Niemcy partyzanci wysadzili zamek w Nowym Sączu, w którym Niemcy magazynowali uzbrojenie. Wybuch dokonał dużych zniszczeń. Spowodował też uszkodzenie i zatrzymanie ratuszowego zegara, który musiał przejść remont.

Dzisiaj Jan Dobrzański – trzeci zegarmistrz w pokoleniu, codziennie pokonuje 120 schodów by nakręcić nowosądecki  zegar wykonując 75 obrotów korbą mechanizmu.

Jeśli jesteście ciekawi całej historii zegara i Nowego Sącza, czasem tragicznej, czasem zwyczajnej a czasem radosnej, od lat przedwojennych aż po XXI wiek, koniecznie oglądnijcie ten film. A spoglądając na ten czy inny zegar na jakiejś wieży pomyślcie, ilu wydarzeń był świadkiem.

Może Ci się również spodoba